Pochłonięta dekoracjami kiermaszowymi, przedstawiam wam część mojego pracochłonnego wtorku. Postanowiłam cały dzień poświęcić kartkom. Cały dzień...w sumie pół dnia, bo drugą połowę spędziłam na poczekalni w kolejce do lekarza... Ach ta nasza służba zdrowia.
Nie jestem jeszcze przekonana do każdej z nich, ale to jest kwestia czasu.
Pierwsza z nich, która najbardziej mi się podoba, przy której spędziłam chyba najwięcej czasu:
I kolejne:
Dalsza część kartek jest w trakcie.
Natomiast inne dekoracje są już bliskie końcowi i w najbliższym czasie pojawią się w kolejnych wpisać. A teraz uciekam do pracy, bo to co mniej przyjemne, też w życiu musi się pojawić :)
Trzymajcie się ciepło i zdrowo, bo ja dopiero co prawie wyleczyłam się z przeziębienia.
Do następnego !
Pozdrawiam
Justyna





