Czas nadrobić zaległości. Piątkowy cały dzień pochłonęły mnie róże robione z liści. Ze względu na fakt, iż mamy piękną jesień, nawet ten czas trzeba wykorzystać. Razem z mamą wybrałam się parę dni temu do lasu na spacer i wróciłyśmy różnościami. Nazbierałyśmy mnóstwo liści różnego rodzaju, buczyny - zapewne wiecie co to jest i pojawiły się też przeróżne szyszki.
"Buczyna" zostanie wykorzystana w późniejszym nieco terminie, ale w jaki sposób to przekonacie się w swoim czasie.
Natomiast liście, zarówno te kolorowe jak i te całkiem zielone, nie zmarnowały się kompletnie. Kolorowe przeznaczyłam na róże. Zrobiłam mnóstwo różyczek. Teraz je tylko wykończyć i będą gotowe do użycia. Wyszło mi to mniej więcej tak :
A tutaj gotowe bukieciki. Różyczki są duże i małe jak pewnie zauważyłyście na zdjęciach. Można je wykorzystać do różnych stylizacji czy dekoracji nie tylko teraz, ale także w zimie. Ja osobiście kilka sobie zostawię na pewno do stoików na Boże Narodzenie :)
Bukiet zrobiłam z liśćmi całymi dookoła i taką bez. Która opcja lepsza waszym zdaniem?
Jak znajdę jeszcze liście, które nadadzą się do użycia to pokaże krok po kroku jak zrobić takie różyczki.
A tak wygląda opcja z zielonych liści :
Nie mam zdjęć wszystkich różyczek razem, ale uwierzcie mi mam tego masę. Sama jestem w szoku, że udało mi się aż tyle ich zrobić :)
Podobają mi się niezmiernie i na pewno będę z nich korzystać do wiosny.
Na dziś to wszystko. Lecę dokończyć to co zaczęłam. A wy komentujcie i wypartujcie kolejnego wpisu już niebawem :)
Pozdrawiam!
Justyna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
35 Rocznica Ślubu
Witajcie :) Komplet kartki w pudełku wykonany został dla Państwa, którzy wspólnie spędzili już 35 lat razem! Szczęścia...

-
Zainspirowana gdzieś w internecie, postanowiłam spróbować. W niedługim czasie na pewno będę potrzebować takich szkieletów liści, więc jeżel...
-
Witam wieczorową porą. Pewnie już co niektórzy śpią, ja natomiast przedstawiam karteczkę na Chrzest Święty malutkiej kruszynki. K...
-
Witam wszystkich cieplutko! Jak u Was z pogodą? Widać już zimę chociaż troszeczkę? U mnie odrobina śniegu pomału topnieje i chyba na r...
Robiłam takie róże w zeszłym roku w szkole, bo potrzebne nam były na jesienny bal charytatywny jako ozdoba na stoły. Prosty i bardzo efektowny sposób, żeby ozdobić wnętrza :D
OdpowiedzUsuńZ tym się zgodzę :) Pięknie wyglądają w bukiecie.
Usuńja również robiłam kiedyś róże z liści, jednak moje nie były takie ładne jak Twoje:p do tego w bukiecie wyglądają przecudnie;)
OdpowiedzUsuńNa pewno były piękne :) Dziękuję :)
UsuńBardzo ładne i takie kolorowe różyczki:))))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!!!
Dzięki za miłe słowa :)
Usuń